wiosna

Zawsze na nią czekam. I zawsze przegapię ten moment.

Zapewne dlatego, że na co dzień niemal w całości przesłaniają mi ją koszmarnie kolorowe bloki z betonu. Na ich tle nawet rozkwitające drzewa i zieleniące się trawniki wydają się szare, zmęczone, jesienne.
Być może winne są chłodne poranki i zimne wieczory. Niechciane deszcze i niepożądane śnieżyce.

Wiosna. Przyszła. W końcu.
Uświadomiłam sobie to dopiero dziś, w dłuższej trasie samochodem. Kiedy zobaczyłam pierwsze bocianie gniazda. Rzepakowe pola. Drzewa. Łąki.

Zapraszam do wiosennej galerii :)

wiosna

wiosna

wiosna

wiosna

wiosna

wiosna

 

wiosna

wiosna

wiosna

Zapisz