prasa kobieca

Prasa kobieca pod lupą – cz. II

Drugie podejście do prasy kobiecej. Tym razem pisma poradnikowe, które reprezentowane są w Polsce przez 4 bardzo popularne tytuły: Olivia, Claudia, Świat kobiety i Poradnik domowy.

Właściwie wszystkie są do siebie podobne i to pod różnymi względami, a kluczem do wybrania najlepszego pisma dla siebie mogą okazać się proporcje. Właściwie w każdym z pism na poszczególne działy (rodzina, dziecko, gotowanie, moda, zdrowie, uroda, psychologia, kultura) przypada różna liczba stron. Zdecydowanie jest też pismom poradnikowym bliżej do życia codziennego i zwykłych ludzi niż do gwiazd i balowania.

Świat kobiety, Poradnik domowy i Claudia w grudniu mają nawet podobne okładki. Wszystkie są utrzymane w czerwieni – świątecznie i modnie jednocześnie. Wyłamała się jedynie Olivia, ze zdjęciem pozującej na jasnym tle Joanny Brodzik. Ale nie oceniamy po okładce i analizujemy treść.

pisma poradnikowe

Świat Kobiety

Hasło na grzbiecie okładki: 978 porad ułatwiających życie
cena: 2,40; stron: 162, reklamy: 17 stron.

Twórcy pisma opisują czytelniczkę jako kobietę współczesną, dynamiczną i aktywną zawodowo. Są też i konkrety: czytelniczki są w wieku od 25 do 45 lat, mają wykształcenie co najmniej średnie, mieszkają w miastach, cenią sobie dobrą jakość i lubią dbać o siebie i swoją rodzinę.

Kategorie w pismach poradnikowych są podobne, w Świecie kobiety proporcje wypadają następująco:

moda – 13 stron,
uroda – ok. 20 stron,
zdrowie – ok. 20 stron,
dziecko – ok. 10 stron,
emocje – 8 stron,
rozrywka (kultura+turystyka) – 4 strony
kuchnia – 23 strony.

Oprócz tego można znaleźć pojedyncze artykuły o wnętrzach, reportaże i tekst o polskich gwiazdach i ich Świętach. Sama moda jest właściwie nietypowa, bo oprócz notki o trendach, znalazły się praktyczne porady jak się ubierać, żeby dobrze wyglądać, a modelkami sesji są czytelniczki, które przeszły metamorfozę. Właściwie swojsko, ale jeśli szuka się efektownych sesji i inspiracji z wybiegów, to można poczuć niedosyt. W działach uroda i zdrowie można znaleźć wiele praktycznych i przystępnych informacji o rozświetlającym makijażu, zimowych kąpielach, cytrusach, skórze atopowej czy zimowych dolegliwościach. Konkretnie i na temat bez lania wody. W dziale dziecko są tak samo porady wychowawcze (jak chwalić), ale też i informacje jak chronić malucha zimą i wybierać mleko modyfikowane. W dziale emocje również praktycznie. Pod lupę wzięto związki z partnerem starszym, młodszym i rówieśnikiem. Drugi tekst zachęca kobiety do odpuszczania, bo nadmiar kontroli szkodzi nie tylko im. W dziale wnętrza znalazły się świąteczne inspiracje, a pod kategorią prawo – praktyczne rady jak wypowiadać umowy. Rozrywka nie jest rozbudowana, bo dział zajmuje tylko 4 strony, za to dość długi jest artykuł o prezentach dla wszystkich: mam, babć, ojców, dziadków, braci, przyjaciółek i dzieci. Reportaże są życiowe – o kobiecej przyjaźni, byciu macochą, aktywnych kobietach w wieku 50+ oraz o dziewczynie, która odzyskała dziecko zostawione w oknie życia. Najbardziej rozbudowana jest kuchnia, bo praktyczne i proste przepisy na niedrogie dania zajmują ponad 20 stron.

Poradnik Domowy

Hasło na grzbiecie okładki: Tego pragną kobiety
Cena: 2,35; stron: 130, reklamy: 15 stron.

Czytelniczka “Poradnika Domowego” opisywana jest podobnie jak ta, która sięga po “Świat Kobiety” – jest aktywna zawodowo, wykształcona, dba o zdrowie i urodę, mieszka w mieście.

Na poszczególne działy w grudniu przypada odpowiednio:
moda – 10 stron,
uroda – 12 stron,
zdrowie – 20 stron,
rodzice – 6 stron,
dom i ogród – 11 stron,
psychologia – 7 stron,
rozrywka (kultura i turystyka w jednym) – 6 stron,
prawo i finanse – 4 strony,
dodatek kulinarny – 21 stron.

Moda jest już zupełnie inna niż w Świecie kobiety. Są porady, ale jest i świąteczna sesja i ciekawe stylizacje na każdą, również i tę mniej zasobną kieszeń. W dziale uroda są klasyki – robienie makijażu i fryzur na różne okazje i trochę informacji o kosmetykach z drogerii i tych samodzielnie zrobionych. W dbaniu o siebie: pielęgnacja cery naczynkowej, trochę o wątrobie, antybiotykach, żyłach i żylakach, bolącym krzyżu, pozyskiwaniu energii zimą, czyli właściwie stałe tematy, które co jakiś czas powracają. Bardzo ciekawy jest za to artykuł o małych geniuszach w dziale dziecko (jak odkryć, wspierać i nie przedobrzyć). Z psychologii – tradycyjnie i świątecznie o wybaczaniu, dyplomatycznych rozmowach przy stole, a na dokładkę test asertywności. W dziale prawo artykuł o kredytach, konkretnie i na temat. W dodatku kulinarnym (ponad 20 stron) mnóstwo przepisów, w tym te świąteczne od Ewy Wachowicz. Są też świąteczne inspiracje do domu, testy żelazek (plus ogólnie za testy sprzętów AGD) i reportaż o wigilii dla samotnych. W numerze grudniowym jest też wywiad z prezenterką Pauliną Sykut-Jeżyną i to ona znalazła się też na okładce. Jak na Poradnik domowy nietypowo, bo zazwyczaj na okładce jest jednak nieznana modelka.

Olivia

Hasło na grzbiecie okładki: Kobieta taka jak ty
cena: 2,50; stron 154, reklamy: 19 stron.

“Olivia” przedstawiana jest jako nowoczesny, elegancki i praktyczny miesięcznik poradnikowy dla kobiet, który radzi i inspiruje. Czytelniczka to kobieta młoda (25-34 lata), aktywna i nowoczesna.

Na poszczególne działy przypada:
moda – 16 stron,
uroda – 17 stron,
zdrowie – 13 stron,
wnętrza – 4 strony,
psychologia – 15 stron,
dziecko – 8 stron,
prawo – 4 strony,
kuchnia – 20 stron,
podróże i kultura – 8 stron.

“Olivia” to pismo, które regularnie kupuje moja siostra, więc siłą rzeczy również i ja do niego zaglądam. O modzie, urodzie i zdrowiu zawsze jest konkretnie, a wszystko, co się poleca jest w przystępnych cenach. Sporo jest o kulinariach, bo na urozmaicone, ciekawe i jednocześnie proste przepisy przeznacza się 20 stron (w grudniu są np. Święta z Magdą Gessler). Z pism poradnikowych “Olivię” wyróżnia okładka – zawsze jest na niej polska gwiazda. W grudniu padło na Joannę Brodzik, z którą jest też pięciostronicowy wywiad. Już sami wydawcy zwracają uwagę na to, że w “Olivii” sporo miejsca poświęca się psychologii i faktycznie tak jest. W grudniu poczytać można o psychologii w związku (o spędzaniu czasu we dwoje), wybaczaniu rodzicom (klasyk w grudniu), życiu w patchworkowej rodzinie (po rozwodach, adopcjach itp.). Jest też o psychologii samej w sobie (artykuł o dodawaniu sobie pewności siebie poprzez afirmacje). Ważne tematy podejmuje się też w dziale wychowanie, bo jest i o obronie dziecka przed molestowaniem, i o rozmawianiu o świętym Mikołaju. Turystyka nie jest bardzo rozbudowana (tym razem jest o włoskich szopkach bożonarodzeniowych), podobnie jak i kultura, na którą przypadają 4 strony (wywiad+aktualności). Uważam, że wyjątkowo mocną stroną pisma, obok psychologii, są raporty “Olivii”. Tym razem pod lupę wzięto Święta, sposób ich spędzania i stosunek do tradycji. Jak zawsze raport jest wielostronny, poznaje się różne historie, punkty widzenia, statystyki, opinie ekspertów i polecana jest inspirująca lektura. Lubię te raporty na tyle, że czytam je nawet z większą przyjemnością i zainteresowaniem niż raporty w pismach z wyższej półki.

Claudia

Hasło na grzbiecie okładki: Pismo dla prawdziwych kobiet
Cena: 2,99; stron 178, reklamy: 37 stron

Miesięcznik przedstawia się jako nowoczesny poradnik dla kobiet, tak samo dwudziestoletnich, jak i trzydziesto-, czterdziesto- i pięćdziesięcioletnich. “Claudia” prowadzi czytelniczki przez współczesny świat, pomaga rozwiązywać problemy rodzinne i zawodowe, inspiruje do działania.

Proporcje:
moda – 21,
uroda – 15,
zdrowie – 12 stron (w tym 6 stron o zdrowiu dziecka),
dziecko – 4 strony,
psychologia – 7 stron,
wnętrza – 13 stron,
kulinaria – 18 stron,
prawo – 7 stron,
podróże – 5 stron,
kultura – 5 stron.

W porównaniu z innymi pismami poradnikowymi, w “Claudii” jest zdecydowanie więcej o gwiazdach. W numerze grudniowym opowiadają one (Beata Tyszkiewicz, Jolanta Fraszyńska, Kayah) o swoich Świętach, Halina Mlynkova zdradza, co lubi, jest jeszcze wywiad ze Sławomirem Orzechowskim w rubryce Rozmowa przy kawie oraz dłuższy artykuł o polskich gwiazdach, które opowiadają o swoich największych fanach. Jest też felieton Beaty Pawlikowskiej, wigilia według Anny Starmach oraz rubryka savoir-vivre autorstwa Grażyny Torbickiej. Tematem reportażu z kolei jest artykuł o fundacji Budzik Ewy Błaszczyk.
Ciekawie przygotowany jest dział moda, w którym są inspiracje, świąteczna sesja dla mamy, babci i córki, a w temacie miesiąca artykuł o modnej książce „Jackie czy Marilyn?” również z pomysłami stylizacji.
W działach zdrowie i uroda właściwie klasyki z prasy kobiecej, czyli trochę o makijażu, fryzurach, nowościach kosmetycznych, dbaniu o siebie zimą, wątrobie. We wnętrzach inspiracje świąteczne i metamorfoza mieszkania. W dziale psychologia również klasyki – rozmowa o Świętach, różnicy wieku w związku i o tym, w jaki sposób dzieci manipulują rodzicami. Zdecydowanie więcej miejsca przeznaczono na kulturę i podróże. W grudniowym numerze jest artykuł na 5 stron o Laponii oraz 2 strony przypadają na nowości, 2 na koktajl towarzyski (relacje z różnych wydarzeń w Polsce) oraz jedna na promocję książki „O ziemiańskim świętowaniu”. Praktyczne informacje można znaleźć również w dziale prawo, bo jest zarówno artykuł o kredytach, jak i o rozliczaniu się z Urzędem Skarbowym (o ulgach i przepisach). Z kolei inspirujący jest artykuł o firmie Drewniaczek, produkującej drewniane zabawki. W grudniowej “Claudii” jest co poczytać, a pismo sprowadza się nie tylko do samych porad, co jest jego dużą zaletą.

***

Kiedyś jeden z moich znajomych mówił z przekąsem i drwiną, że pisma poradnikowe to gazety dla gospodyń domowych, ale chociaż faktycznie ich treść skupia się wokół codziennych spraw, to jednak warto czasami po nie sięgnąć. Wybór ulubionego tytułu zależy już głównie od gustu i zainteresowań. Mi obecnie najbliższa wydaje się “Olivia”, której mocną stroną jest psychologia, raporty, przystępnie przygotowane działy moda i uroda. Na drugim miejscu – “Poradnik Domowy”. Chociaż obiektywnie grudniowa “Claudia” jest ciekawa, to jednak to trochę nie moje pismo, podobnie jak “Świat Kobiety”.