Sposoby na perfekcjonizm

Podstępny Pan P. Jak często mu ulegasz?

Nie znam nikogo, kto z ręką na sercu przyznałby, że jest na niego w 100% odporny. Najczęściej ulegają mu kobiety. Ambitne, pracowite, które chcą być tymi „naj” w każdej dziedzinie. Ale Pan P. coraz częściej atakuje też panów. Zwłaszcza tych, którym marzy się droga na sam szczyt. Wiecie już o kogo chodzi?

Pan P. to Perfekcjonizm. Ale pierwsze określenie znacznie lepiej do niego pasuje, bo już dawno powinien mieć swoją kartę w kronice policyjnej.

Kryminalna historia Pana P.

Perfekcjonizm do spółki z ambicją wpędza tylko w niepotrzebny stres, frustrację, podkopuje poczucie własnej wartości i zabiera pewność siebie. Nie można żyć z nim w pełni radośnie, spontanicznie, ani poczuć słynnego flow, które napędza do działania i sprawia, że czas zaczyna płynąć zupełnie inaczej.

Perfekcjonizm to chęć kontrolowania wszystkiego w świecie, w którym nigdy nie ma się na nic całkowitego wpływu. Zawsze trzeba w nie wliczyć łut szczęścia, własne możliwości, zasoby i zawczasu określić margines błędu. Nie po to, żeby szukać wymówki, a iść zawsze do przodu bez nerwów, że może się nie udać.

Bo jak nie spojrzeć – na sukcesy pracować musi każdy. Geniusz. Ten, kto nie urodził się w czepku. Uparciuch, który na przekór wszystkim postanowił dopiąć celu i zawalczyć o swoje marzenia.

Podobno to luksus móc się nie przejmować tym, co myślą o nas inni. I jednocześnie cenny oręż w walce z tym złym perfekcjonizmem. Warto spróbować go pokonać. I zawalczyć o siebie i swoje marzenia. Które może nie są perfekcyjne, ale są znacznie lepsze – są nasze, autentyczne, pięknie niedoskonałe i naszpikowane dobrymi emocjami. Powiedzcie sami – czy perfekcjonizm może się z tym równać?

Resocjalizacja – co zrobić, żeby perfekcjonizm działał na naszą korzyść?

Nie rezygnujcie z perfekcjonizmu! Wbrew pozorom ma swoje jasne strony! Wystarczy tylko zmienić trochę nastawienie, żeby zaczął działać na naszą korzyść. Jak?

Zapraszam na mały pojedynek. Wybierzcie sami. Wcale nie tak trudno jest odczarować perfekcjonizm, żeby w końcu zaczął działać na naszą korzyść. Może to odpowiednią pora, żeby przejść na jasną stronę mocy? (odpowiedzi po prawej)

Wytrwałości!

Masz duże wymagania.

czy

Wymagania dostosowujesz do sytuacji.

Masz sztywno określone zasady, które obowiązują zawsze i wszędzie.

czy

Wysoko ustawiasz sobie poprzeczkę, ale bierzesz pod uwagę swoje słabe i mocne strony.

Twoją siłą napędową jest strach przed niepowodzeniem.

czy

Napędza Cię sama chęć dążenia do sukcesu. Spokojnie podchodzić do nowych wyzwań.

Działasz, bo chcesz uniknąć negatywnych konsekwencji.

czy

Działasz, bo chcesz wywołać pozytywne reakcje.

Koncentrujesz się na uniknięciu błędów.

czy

Koncentrujesz się na właściwym wykonaniu zadania.

Jest spora przepaść między tym, czego chcesz, a tym, co potrafisz.

czy

Masz właściwy stosunek do swoich celów i możliwości.

Przesuwasz terminy w czasie.

czy

Realizujesz cel w określonym czasie.

Osiągnięcie celu ma podnieść Twoje poczucie własnej wartości.

czy

Twoje „ja” nie jest uzależnione od obranego celu.

Niepowodzenia skłaniają Cię do samokrytyki.

czy

Niepowodzenia skłaniają Cię do dalszych prób.

Myślisz w kategoriach czarne-białe, sukces-porażka.

czy

Wydajesz wyważone oceny.

Uważasz, że musisz pokonać samego siebie.

czy

Chcesz pokonać samego siebie.

Rozpamiętujesz przeszłość.

czy

Działasz pewnie i zdecydowanie.