Musikverein

Panowie od walców

Jak dziś są imprezy i didżeje, tak kiedyś były bale i Straussowie. Sposób świętowania niewątpliwie się zmienia, Czasami nawet trudno mówić o rozwoju, bo jak porównać bale i krynoliny do klubów z mieniącymi się kulami na suficie? Noworoczne koncerty w Wiedniu

Nowy Rok można świętować na różne sposoby, ale szczególny czar mają jednak koncerty Filharmoników Wiedeńskich grane od 1939 roku. Niektórzy wejściówki przekazują sobie z pokolenia na pokolenie, a pozostali muszą liczyć na łut szczęścia przy losowaniu, wszystko po to, żeby posłuchać muzyki Straussów. Cała dynastia królowała w Wiedniu w XIX wieku, a i dziś stolicę Austrii reklamuje się walcem „Nad pięknym modrym Dunajem”.

Kreatywni i muzykalni Straussowie

Straussów było czterech – ojciec i trzech synów. Wszyscy bardzo muzykalni i kreatywni. Johann I (ojciec) skomponował 250 utworów, skłonny do depresji Josef – 280, najmłodszy, Eduard – 300, a zdecydowanie największy dorobek ma na swoim koncie Johann II (syn), bo aż 450 kompozycji, w tym te najbardziej znane.

Najsłynniejsze walce

Z dorobku Johanna Straussa ojca nawet laik kojarzy Marsz Radetzky’ego, do którego przytupują tak samo żołnierze, jak i konie w konkursach jeździeckich, a cała reszta najczęściej klaszcze. Najsłynniejsze walce to jednak dzieło Johanna Straussa syna, bo jego autorstwa są „Nad pięknym modrym Dunajem”, „Walc cesarski”, „Róże południa”, „Życie artysty”, „Odgłosy wiosny” i „Opowieści Lasku Wiedeńskiego”, nie wspominając już o operetkach.

Chociaż Eduard pod koniec życia niszczył cenne rękopisy swoich bliskich, to filharmonicy wiedeńscy co roku dobierają coś odpowiedniego na Koncert Noworoczny i grają, wśród kwiatów z San Remo. Jak zawsze pięknie, tylko lipicanów (czyli bajkowych, białych koni) znowu brak…

photo credit: Jaume Meneses via photopin cc