lagerfeld

Nowe twarze w świecie mody

Wydawać się może, że począwszy od lat 70. i 80. czasy wielkich projektantów, którzy narzucali światu swój gust, zaczęły odchodzić do przeszłości. Nic jednak bardziej mylnego. Chociaż faktycznie moda stała się bardziej demokratyczna, to jednak nie oznacza to, że nie pojawiały się gwiazdy i utalentowani kreatorzy mody. Co prawda wielu z nich nie zajmowało się nawet tworzeniem kolekcji haute couture, jednak same już linie prêt-á-porter ich autorstwa kojarzyły się i kojarzą nadal z luksusem, elegancją i stylem z wyższej półki.

Już nie tylko Paryż

Od zawsze za światową stolicę mody uznawało się Paryż i to głównie we Francji tworzyli najwybitniejsi projektanci. W ostatnich dwóch dekadach ubiegłego stulecia zaczęło się to jednak stopniowo zmieniać. Nie tylko giganci z Paryża zaczęli dbać o klientów zza oceanu, ale również i w Stanach Zjednoczonych zaczęli swoje pierwsze sukcesy odnosić projektanci, którzy dziś uznawani są za ikony, a ich marki za synonim luksusu.

Calvin Klein – moda zza oceanu

Pierwszą z tych bardziej znanych postaci jest niewątpliwie Calvin Klein, który sukcesy odnosił już w połowie lat 70., projektując stroje sportowe i wygodne dżinsy. Dopiero w latach 80. swoją ofertę poszerzył o bardziej formalne stroje i zaczął projektować klasyczne, eleganckie, sportowe i bardzo wygodne ubrania typu business ze szlachetnych materiałów takich jak jedwab, len i tkaniny wełniane.

Donna Karan i DKNY

Serca czynnych zawodowo kobiet podbiły projekty Donny Karan. Proponowane przez projektantkę stroje były zarazem wygodne, stonowane i bardzo eleganckie, a zaliczały się do nich głównie marynarki, wąskie spódnice, piękne bluzki i delikatne pulowery. Z czasem Donna Karan stworzyła swoją drugą markę DKNY z mniej formalnymi strojami w bardziej przystępnych cenach. Pod tym szyldem sprzedawane są również słynne perfumy w buteleczce przypominającej jabłko.

Ralph Lauren i amerykański styl

Trzecim amerykańskim gigantem jest Ralph Lauren, który swoją karierę rozpoczynał niepozornie – od sprzedaży rękawiczek i z czasem sukcesywnie poszerzał swoją ofertę o kolejne akcesoria (chustki i krawaty), by w latach 60. zaoferować coraz większemu gronu klientów całą kolekcję polo dla mężczyzn. Ten śmiały krok okazał się także wielkim sukcesem, a w dekadę później Ralph Lauren wprowadził do sprzedaży stroje dla kobiet. Inspiracją dla niego nie są Francja, historia mody ani sztuka. Pomysłów szuka raczej w przeszłości Stanów Zjednoczonych. W jego kolekcjach znaleźć można elementy stylu country, projektant wzorował się też na wygodnych strojach pierwszych osadników nowego kontynentu.

Paryżanie z wyboru

Nie brakowało jednak i pasjonatów mody, którzy nie wyobrażali sobie życia poza Paryżem. W stolicy Francji zamieszkali m.in. Christian Lacroix, Thierry Mugler oraz równie utalentowany co kontrowersyjny Jean Paul Gaultier. Na stałe w Paryżu zatrzymał się również najsłynniejszy Niemiec związany z branżą mody – Karl Lagerfeld – który przywrócił świetność marce Chanel i odniósł wielki sukces, współpracując z innymi domami mody.

Christian Lacroix

Christian Lacroix początkowo pracował dla innych kreatorów, a markę sygnowaną własnym nazwiskiem założył dopiero pod koniec lat 80. – w 1987 roku. Projektant, tworząc stroje, inspirował się nie tylko sztuką, ale przede wszystkim przekonaniem, że moda i ubiór powinny sprawiać ludziom radość. I właśnie takie są projekty Lacroix – egzaltowane, kolorowe, szykowne, dopatrzyć się w nich można elementów hiszpańskiego i prowansalskiego folkloru.

Thierry Mugler

Urodzony w Strasburgu Thierry Mugler zaczynał jako tancerz, ale karierę szybko porzucił na rzecz mody. Przez kilka lat podróżował i był związany z różnymi markami, ale szybko osiadł w Paryżu i w stolicy Francji założył też swój własny dom mody. Sukcesem okazała się już jego pierwsza kolekcja „Cafe de Paris” pokazana na początku lat 70., ale i tak jego nazwisko kojarzone bywa przede wszystkim z kultowym zapachem Angel, reklamowanym w latach 90. przez Jerry Hall.

Jean Paul Gaultier

Jean Paul Gaultier z kolei od zawsze zdawał się iść pod prąd. Jeśli ktoś potrafi się świetnie bawić modą, to właśnie on. Jego talent docenili Pierre Cardin i Jean Patou, projektant przez wiele lat związany był z domem mody Hermès, ale z powodzeniem tworzył też pod własnym nazwiskiem stroje męskie, damskie i przede wszystkim niepowtarzalne zapachy. Gaultier w zdumiewający sposób potrafi łączyć w wyjątkową całość elementy haute couture z trendami z ulicy, a przy okazji drwić ze stereotypów dotyczących postrzegania mężczyzn i kobiet. To właśnie on ubrał mężczyzn w spódnice, a na głowę panny młodej włożył gigantyczny indiański pióropusz. Jego autorstwa są też stroje, w których Madonna pojawiała się na koncertowych trasach. Słynne są zwłaszcza gorsety zaprezentowane przez artystkę w 1990 roku.

Karl Lagerfeld

Mniej kontrowersyjne projekty ma w swoim dorobku ekscentryczny Karl Lagerfeld. Jego talent ujawnił się bardzo wcześnie, bo już w wieku szesnastu lat młody kreator wygrał pierwszy konkurs mody. Szerokiej publiczności kojarzy się przede wszystkim z warkoczykiem, garniturem, wachlarzem i ciemnymi okularami. Ci, którzy bardziej interesują się modą, wiedzą, że pracuje nie tylko dla domu mody Chanel, ale również jest związany z innymi markami jak Chloé czy Fendi i tworzy kolekcje pod własnym nazwiskiem. Związki Lagerfelda z modą i ze sztuką wcale nie kończą się jednak na projektowaniu. Kreator był również profesorem w Wyższej Szkole Sztuki Stosowanej w Wiedniu, świetnie zna historię sztuki, doskonale rysuje i fotografuje. Chociaż jest niewątpliwą ikoną, to ma też wyjątkowy dystans do siebie i słynie z perfekcjonizmu.

photo credit: Modasplendida via photopin cc