róża

Nie wszyscy znają się na żartach

Nawet wtedy, kiedy żartuje Kundera. Cały „Żart” to właściwie czarny humor przykryty płaszczem złudzeń ludzi, z których okrutnie zakpił los.

W szeregach partii

Milan Kundera dwukrotnie był członkiem partii. Dwukrotnie był z niej wyrzucany. Nie próbował wkupić się w jej szeregi po raz trzeci. Zamiast tego wyjechał i całkowicie odciął się od czeskiej kultury, a bolączki komunizmu i życia w ciężkich czasach wielokrotnie odkrywał w swoich kolejnych powieściach. Najgłośniejszą z nich jest „Żart” napisany w 1967 roku.

Studencki żart i komunistyczne ideały

W powieści wszystko zaczyna się na uczelni. Młody student Ludwik Jahn spotyka się z Małgorzatą. Kiedy ona wyjeżdża na obóz szkoleniowy, ten wysyła jej kartkę, w której beztrosko wykpiwa komunizm, a typowy dla niego optymizm uznaje za kolejne opium dla ludu. Niestety nikt nie rozumie tego niewinnego żartu, a Jahn z dnia na dzień traci swoich uczelnianych przyjaciół. Gwóźdź do trumny przybija Paweł Zemanek, który jako jedyny może jeszcze obronić Jahna. Ludwik zostaje wydalony z uczelni, usunięty z partii. Jego kariera pod skrzydłami historii jest skończona. Zamiast tego otrzymuje powołanie do wojska. Jako wróg ustroju nie dostaje broni, ale idzie pracować do kopalni razem z innymi wyklętymi przez komunistów towarzyszami. Całkowite poświęcenie partii okazuje się więc nieporozumieniem.

Zawiedzione nadzieje i rozczarowanie miłością

Nowe życie niesie jednak nowe możliwości. Po trudnych początkach Ludwik nie tylko znajduje kolegów, zaczyna drwić ze strażników, ale również się zakochuje. Podczas wyjścia na przepustkę spotyka Lucję. Małomówna i zamknięta w sobie dziewczyna przyjmuje zaloty, a swoje zainteresowanie okazuje w nietypowy sposób – daje żołnierzowi kwiaty, które regularnie zaczyna kraść na cmentarzu. Ludwik czyta jej wiersze i ma gest. Podczas jednego ze spotkań zabiera swoją nową ukochaną na zakupy, a dzięki nowym sukienkom zaczyna patrzeć na nią w innym świetle. Wszystkie jego myśli krążą wokół Lucji. Czeka na więcej. Daremnie. Lucja za każdym razem się wymyka, odmawia, aż w końcu odchodzi i nigdy nie wraca. Całkowite poświęcenie się miłości okazuje się więc kolejnym nieporozumieniem, które spycha Ludwika na dno rozpaczy.

Szukanie winnego i gorycz zemsty

Jak przy każdej klęsce człowiek stara się szukać przyczyny, tak Ludwik analizuje, co się stało i znajduje winowajcę: Pawła Zemanka. Po wyjściu z kopalni wraca co prawda do życia, ponownie studiuje i robi karierę, ale bez wcześniejszego zapału. Chęć zemsty jest silniejsza. Co więcej Jahn ma do tego świetną okazję, bo w pracy poznaje żonę swojego wroga. Plan jest prosty. Spragniona miłości Helena bez trudu daje się uwieść. Ludwik triumfuje. Zemsta jest słodka, ale radość trwa krótko. W Brnie Ludwik spotyka Zemanka, który już o wszystkim wie. Zdrada żony jakoś niespecjalnie go martwi, tym bardziej, że ma u swego boku młodą i piękną studentkę. O krzywdzie Ludwika zdaje się nie pamiętać, tak samo jak od dawna nie jest już zagorzałym komunistą. Zemsta okazuje się wyjątkowo gorzka. I również staje się wielkim nieporozumieniem czy raczej kiepskim żartem.

***

Zgrabnie i trafnie o ludzkich emocjach

Trudno opowiedzieć „Żart” w kilku słowach, bo największą siłą tej powieści jest język. Banalna historia zyskuje głębię, bo ma się okazję poznać bohaterów od podszewki, co myślą, co nimi kieruje, co jest dla nich ważne. I, co najważniejsze, Kundera jak mało kto potrafi ubrać w słowa tak znane chyba wszystkim emocje i kreślić zgrabne, krótkie, ale wyraziste i zapadające w pamięć zdania.

Ideały, miłość, samotność i namiętność według Kundery

Po raz kolejny, a może po raz pierwszy, bo „Żart” to jedna z wcześniejszych powieści, pojawiają się tematy takie jak złudzenia, miłość (którą każdy bohater postrzega subiektywnie, zwykle chce dobrze, ale w rzeczywistości karmi się tylko swoimi marzeniami, bardziej zainteresowany jest tym, co chce dostać, niż tym, co druga osoba faktycznie jest gotowa i chętna dać), samotność, pasje i namiętności, które sprowadzają człowieka zawsze na manowce, jeśli poświęci się im za bardzo i podporządkuje im swoje życie. U Kundery plany i zamierzenia nigdy nie realizują się w stu procentach, a efekt końcowy bardzo często jest inny, niż się zamierzało, staje się kiepskim żartem.

Z namiętności w namiętność

Ludwik przerzuca się z namiętności w namiętność. Najpierw jest oddanym partii komunistą. Kiedy zostaje odtrącony całą swoją energię skupia na miłości i Lucji, która żyje pod historią i zajmuje się banalnym życiem. Dzięki niej Ludwik traci zainteresowanie historią, a namiętność zastępuje inna namiętność. Gdyby ta historia miała inny finał, z pewnością wydarzenia potraktowane by były z czasem jak uśmiech losu. Jednak porażka skłania do zemsty, budzi rezygnację, zmusza do szukania winnego. Kolejna namiętność zastępuje następną namiętność i tak w nieskończoność. Krzywda nie jest tylko kamieniem, który mąci wodę i od razu tonie. Raczej zatacza coraz szersze kręgi i wciąga inne osoby, aż w końcu ktoś nie powie stop.

Ośmieszanie komunizmu

Chyba jednak największą wartością „Żartu” jest ukazanie realiów życia w socjalistycznym kraju. I tu pojawia się typowe ciepło, charakterystyczna dla Kundery ironia, niecodzienne spojrzenie na zdarzenia. W książce obnażane są bolączki komunizmu, ale jednak z uśmiechem. Autor ośmiesza je, podobnie jak ludzkie słabości. Kundera kpi, zmusza do zastanowienia się, samą powieść zaś świetnie się czyta. Bo to przecież opowieść o historii, nieporozumieniach między pokoleniami, codzienności, nieszczęśliwej miłości, marzeniach i ludziach, którzy z biegiem lat coraz bardziej pozbawiani są złudzeń, ale szczęście odnajdują w chwilach. Życiowa opowieść, która ani trochę nie traci na wartości mimo upływu lat.

Inspirujące cytaty:

“Na samotność skazują człowieka nie wrogowie, lecz przyjaciele.”
“Żadna wielka idea mająca przeobrazić świat nie toleruje drwiny i lekceważenia.”
“A jeśli historia żartuje?”
“Zemsta odkładana na później przeobraża się w coś fałszywego, w prywatną religię, mit.”
“Różne sprawy kończą się czasem inaczej niż sądzimy.”
“Los człowieka często kończy się na długo przed śmiercią.”

Opublikowano: 26.11.2013.