dzień matki

Matki, mamy, mamusie…

Kochane, wyjątkowe i niezastąpione. Zawsze i niezależnie od wszystkiego łączyć je będzie z nami nierozerwalna więź.

Matka – dziecko to piękna i jedyna w swoim rodzaju relacja. Taka, która wpływa na całe nasze życie. Decyduje o tym, kim się stajemy, jakie będziemy podejmować decyzje, co będzie dla nas ważne, co uznamy za dobre, a co za złe.

Relacja piękna, ale i niezwykle trudna. W której spotykają się przedstawiciele dwóch pokoleń. Różni pod każdym praktycznie względem. Posiadający inne spojrzenie na świat, możliwości, ludzi, których spotykamy na drodze.

Czasami patrzymy na matki z naburmuszoną miną. Nie lubimy, kiedy nam czegoś odmawiają, zabraniają, mówią „a nie mówiłam”, kiedy chociaż bardzo wierzymy w sukces, to jednak odnosimy porażkę. Często nie lubimy naszych mam. Nie rozumiemy ich. Chcemy albo zapracować na ich pochwałę albo wręcz przeciwnie – wyrwać się spod ich skrzydeł.

Nie wiemy, dlaczego nasze matki traktują nas jak małe dzieci, czegoś od nas wymagają, patrzą na nas przez pryzmat własnych marzeń i ambicji. Relacja matka – dziecko zawsze jest pełna napięć, straconych złudzeń, oczekiwań i nadziei. Motyw aż do bólu wykorzystany został w literaturze. Został wyidealizowany i wręcz przeciwnie, ukazany z jak najgorszej strony.

Jakiś czas temu czytałam, że trudno jest być matką. Bo mimo starań i wyrzeczeń, to właśnie matce najbardziej się obrywa. To na nią spadają pretensje za nieudane dzieciństwo, brak dopingu w realizacji marzeń, chowanie pod kloszem, brak kontaktu lub wręcz przeciwnie – zbyt bliskie i przyjacielskie relacje.

Matki mają bardzo trudne zadanie. Wymagające wysiłku, poświęcenia, energii, nadziei, walki. Zadanie, które wcale nie musi zakończyć się sukcesem na miarę oczekiwań. Trudno jest być opiekunem i przyjacielem jednocześnie, patrzeć, jak dziecko upada, bo nie chce być poprowadzone za rękę. Obserwować, jak dorasta i rozczarowuje się światem. Uczyć radości i pozytywnego spojrzenia na świat, w którym aż roi się od złych wiadomości. Mimo wszystko jednak nie brakuje chętnych, żeby się tego zadania podjąć. Niezależnie od efektu.

Bo pięknie jest okazywać troskę, mówić kocham między wierszami, obserwować, jak mały człowiek na naszych oczach rośnie, robi pierwsze kroki, buduje swoje życie. Dostać kwiaty na Dzień Matki i uśmiech, kiedy ten wielki mały człowiek, przychodzi powiedzieć, że jest się ważnym.