książki na sierpień

Książkowy sierpień

Trochę zainspirowana wpisami książkowych blogerów, trochę nakręcona własną ambicją i uzależnieniem od czytania zaplanowałam swój książkowy sierpień. Z ciągle rosnących zapasów wybrałam na ten miesiąc 8 pozycji. Dość ambitnie (bo średnio 2 książki na tydzień), ale nie na tyle, żeby nie czerpać z czytania przyjemności.

I złożyłam sobie małą obietnicę – w tym miesiącu i pewnie przyszłym też, pasuję z powiększaniem księgozbioru, aż nie wpadnie na bloga 20 nowych recenzji.

Jeśli w postanowieniu wytrwam Zrobię sobie nagrodę. Zgadnijcie co?

…………………

kupię nowe książki 😉

A tymczasem, co zaplanowałam na sierpień:

Oswobodzenie Silnej Kobiety, Clarissa Pinkola Estés

Bez bicia przyznam, że kupiłam tę książkę w ciemno dla samej autorki, która jak mało kto zauroczyła mnie swoją poprzednią książką „Biegnąca z wilkami”. Zauroczyła i jednocześnie bardzo wysoko postawiła sobie poprzeczkę. Zobaczymy, czy będzie równie mocna jak poprzednia. Po wstępnych oględzinach mogę tylko powiedzieć, że książka jest pięknie wydana, a tytuł zapowiada się dość intrygująco. A co w środku? Na razie sama jeszcze nie wiem…

Tożsamość mężczyzny. Pięć kroków męskiej inicjacji

Kolejna pozycja kupiona jakiś czas temu w ciemno. Mam cichą nadzieję, że to będzie coś à la „Biegnąca z wilkami” dla panów. Chociaż może być też zupełna niespodzianka. To się dopiero okaże…

Czarownica, Anna Litwinek

Dlaczego akurat to?
Bo chciałam w końcu przeczytać przyjemną babską książkę. Bo spodobała mi się okładka. Bo powieść zapowiadała się magicznie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Z czystym sercem mogę napisać, że fajnie się czyta. A więcej zdradzę w recenzji.

Droga do domu, Yaa Gyasi

Bo jedna babska (a tu raczej kobieca, o kobietach i dla kobiet) książka to zdecydowanie za mało. A „Powrót do domu” zapowiada się w dodatku epicko i wakacyjnie. Będzie Afryka, będą rodzinne tajemnice, będzie trochę o historii. Książka jest bardzo gruba. I już za sam ten fakt patrzę na nią jakoś bardziej przychylnie.

Mój pies się nie boi. Jak pomóc psu pokonać jego lęki, Wild Nicole

… bo mój pies się jeszcze boi. Więc czytam, oglądam, konsultuję się ze specjalistami i szukam sposobu, żeby odprężyć mojego czworołapa, który kilka tygodni temu ze schroniskowego boksu trafił pod nasz dach.

Trening kreatywności. Jak pobudzić twórcze myślenie, Agnieszka Biela

Bo czasami brakuje mi polotu i tzw. „flow”, które jest jeszcze trudniej uchwytne niż szczęście. W tym przypadku zapowiada się aktywna lektura, bo w książce jest nie tylko teoria, ale i sporo ćwiczeń, które mają wybudzić umysł ze snu i zachęcić go do twórczego wysiłku.

Podręcznik szybkiego czytania, Tony Buzan

Tony Buzan to dla wielu wyrocznia. Fachman, który podpowiada jak być bardziej efektywnym, szybciej się uczyć i poprawić pamięć. Mam kilka jego pozycji, ale na pierwszy ogień idzie „Podręcznik szybkiego czytania”. Zgadnijcie dlaczego? Najwyraźniej cierpię na syndrom typowego książkowego mola – czytam sporo, a i tak uważam, że zdecydowanie za mało…

Skandynawski raj. O ludziach prawie idealnych, Michael Booth

I na koniec taka moja perełka. Prezent gwiazdkowy, który jeszcze o dziwo nie doczekał się swoich pięciu minut. Do teraz. W sierpniu przyjdzie pora również i na Skandynawię.

***

Nowe recenzje już w sierpniu :) Zapraszam na bloga :)