kolory jesieni

Kolory jesieni

Jesień jak żadna inna pora roku wyjątkowo działa na moje zmysły. I wyobraźnię. Zachłannie zbieram i zapamiętuję wszystko, co mi się z nią kojarzy. Pisałam już o smakach. Pisałam o zapachach. W końcu pora docenić ten najważniejszy zmysł. Wzrok.

Ale zamiast o jesiennych pejzażach, opowiem o kolorach. Tych, które typowe są tylko dla jesieni.

Kolory jesieni. Liści, drzew, dojrzałych warzyw i owoców. Dziesiątki pięknych, nasyconych odcieni, które się nie nudzą, a inspirują. Domorosłych malarzy, fotografów, projektantów. Macie swoje ulubione kolory jesieni? Bo ja już tradycyjnie wybrałam moją ulubioną dziesiątkę, a każdy z kolorów specjalnie dla Was ubiorę w jesienną historię.

1. Rudości, pomarańcze

Gdyby jesień była kobietą, na pewno byłaby ruda. Miałaby piegi. I byłaby malarką. A że nie przybrała ludzkiej postaci, te rudości i pomarańcze pokazała na inne sposoby. Rude są nie tylko liście.
Rude są wiewiórki. Liski chytruski. Kasztany, które jeszcze do niedawna same wpadały prosto pod stopy. Ta rudowłosa jesień kojarzy mi się jeszcze z czymś. Smakiem i zapachem pomarańczy. Bo to właśnie jesienią zaczyna się sezon na cytrusy.

2. Czerwienie, bordo, burgundy

Gdyby prawdziwa miłość była porą roku, to na pewno byłaby jesienią. Bogatą, dojrzałą, mądrą. Taką, która wie, rozumie i potrafi się tym cieszyć. Samą obecnością.
Jest jeszcze miłość zmysłowa. Ona też byłaby jesienią. I miałaby zawsze odcienie czerwieni. Od tych jasnych, po wiśniowe, bordowe i burgundowe. Czy jest coś bardziej zmysłowego, nasyconego kobiecością jak czerwona szminka, czerwona sukienka, czerwone szpilki?

kolory jesieni

3. Beż, brąz, czekolada

Mawia się, że jesień jest zimna. Szara, bura i ponura. A tymczasem to nie szarości w niej dominują, a brązy. Od delikatnych beżów po bardziej nasycone kolory i wpadające niemal w czerń odcienie czekolady. Ta brązowa jesień jest ciepła, spokojna, przytulna. Ma słodki smak czekolady i piękny zapach kawy. Które zamiast wpędzać w jesienną chandrę, dodają jeszcze więcej energii do działania i realizowania marzeń.

4. Śliwka

Śliwka to jeden z bardziej enigmatycznych kolorów. Mało popularny. I jeden z moich ulubionych. Ani to fiolet. Ani odcień niebieskiego. Ani tym bardziej bordo. W dziwny sposób łączy w sobie wszystkie te 3 kolory i ma w sobie coś nieuchwytnego. Śliwka jest piękna w towarzystwie czerni, zieleni, niebieskiego i brązów. Potrafi zaskoczyć. Wycisza, ale i od razu wpada w oko. Ma w sobie niesamowitą energię.

kolory jesieni

5. Odcienie złota

Złoto. Najdroższy kruszec. Najbardziej pożądany. Bezcenny, jeśli wpadnie w ręce artysty i zyska niebanalną formę. Jesienią tym artystą jest natura. I złotem powleka praktycznie wszystko. Złota poświata jest na liściach, drzewach, krzewach, niczym aureola nad naszymi głowami. Odbija się w wesołych spojrzeniach. Nie jest zimna jak prawdziwe złoto. Jest gorąca, kojąca, piękna.

6. Róż

Kiedy już poopadają wszystkie liście, a dni są coraz krótsze, zyskujemy coś wyjątkowego. Znacznie częściej niż w pozostałych miesiącach w roku możemy zupełnie przy okazji oglądać wschody i zachody słońca. Budzimy się ze słońcem. Pijemy z nim kawę, jemy śniadanie… A jeśli przypadkiem o wschodzie słońca już jesteśmy w drodze i przechodzimy przez park, to ma on w sobie coś magicznego. Baśniowego. Odcienie różu mieszają się z opadającą mgłą, dodają blasku śniącym zimowy sen drzewom i krzewom.

kolory jesieni

7. Słoneczny żółty, musztarda

Jeśli było już złoto, to obowiązkowo na mojej liście musiały znaleźć się odcienie żółtego. Od tych bladych po nasycone, musztardowe odcienie. Nie każdemu jest w nich do twarzy. Ale dobrze jest je docenić za energię. Lekkość. I optymizm, jakie w sobie mają.

8. Odcienie zieleni

Jesień bez zieleni nie istnieje. Ale ta jesienna nie ma koloru młodej trawy. Albo miesza się z żółtym i brązem albo przeciwnie, przechodzi w królewskie odcienie szmaragdu. Głębokie, mocno nasycone, ciężkie, o zapachu mchów i drzew.

kolory jesieni

9. Mleczna biel

Czasami są takie dni, że chciałoby się na jakiś czas zniknąć. Albo pstryknąć palcem, żeby coś zniknęło. Jesienią nie trzeba. Bo robi to za nas mgła. W odcieniu mlecznej bieli. Czasami tak gęsta, że można mieć wrażenie, że trafiło się do innego wymiaru.
Nie lubię jeździć we mgle. Ani chodzić we mgle, bo prawie zawsze się gubię. Ale lubię już planować, rozmyślać i z tych mglistych pomysłów wyciągać te najlepsze.

10. Błękit nieba

I na koniec najlepsze. Błękit. Kolor nieba. O każdej porze roku jest piękny. Ale jesienią cieszy najbardziej. Bo jest go tak mało.

kolory jesieni