puzzle

Kiedy ostatnio układaliście puzzle?

Niektóre gry i zabawy dorastają razem z nami. Niektóre przeznaczone są raczej dla dorosłych. Dalej wciągają, chociaż mają coraz więcej cyfrowych konkurentów.

W dobie komputerów aż chce się wykrzyknąć „Niech żyje tradycja!”. Trudno stwierdzić, czy ciągle rosnąca popularność karcianek, planszówek i puzzli to efekt mody na retro, bunt przeciw nowym technologiom, odprysk fascynacji minimalizmem czy może jeden z przejawów sentymentalizmu?

Jedno jest jednak pewne – producenci tych wszystkich modnych obecnie zabaw wykorzystują swoje 5 minut i wypuszczają na rynek coraz ciekawsze pozycje. O planszowych quizach nie tylko dla dzieci już pisałam (link).

W zeszły weekend na nowo zakochałam się w puzzlach, które pochłonęły mnie bez reszty i w niewyjaśniony sposób przyciągają wszystkich, którzy tylko wpadają w odwiedziny. Bo jak nie podejść do stołu i nie dać się skusić kolorowej układance?
Wszystko zaczyna się niewinnie. Myśli się „tylko dopasuję jeden kawałek i zajmę się czym innym”. Tylko że po tym jednym kawałku przychodzi zazwyczaj ochota, żeby dopasować drugi, trzeci, potem połączyć je ze sobą, dopasować do większej całości i tak przepada się w układankowej rzeczywistości.

Puzzle mają w sobie coś szczególnego. Nie tylko zajmują czas. Niewątpliwie można potraktować je terapeutycznie. Ćwiczą cierpliwość i spostrzegawczość. Sprzyjają koncentracji i uważności. Dyscyplinują. A przy okazji pochłaniają tak bardzo, że pozwalają cieszyć się idealną ciszą, nawet jeśli do układania włączona jest muzyka w tle.

Dobre puzzle nie mają konkurencji. Prędzej czy później wjeżdżają na ambicję, wchodzą do głowy, zapadają w pamięć.

Komplet, który przyszło mi układać, jest w dodatku magiczny. W kolorowym pudełku znalazło się 1500 kawałeczków, które po ułożeniu przedstawiać będą panoramę bajecznego Portofino. Mam nadzieję, że w moim przypadku każdy dopasowany kawałeczek jest niczym krok, który przybliża mnie do tej cudnej miejscowości, bo im dłużej patrzę na fotografię, tym bardziej mam ochotę tam pojechać.