Kate Księżna Cambridge

Jednak nie taki kopciuszek

Wybranka następcy tronu w przeszłości była traktowana raczej jako ozdoba. Jak wiele się zmieniło od lat dowodzi rodzina Windsorów. Od ponad 60. lat Wielkiej Brytanii miłościwie panuje Elżbieta II. Pierwszego w kolejce do tronu księcia Karola przyćmiła Diana, a dziś uwaga świata bardziej niż na kolejnym do tronu Williamie skupia się na księżnej Kate. Rozpoznawalna na całym świecie stała się po oficjalnych zaręczynach, ślubie stulecia i narodzinach royal baby.

Co kryje uśmiech Kate?

Właśnie, rozpoznawalna, bo niekoniecznie znana. Świat poznał jej uśmiech, zobaczył jej stroje, ale w rzeczywistości niewiele wiedział o niej samej. Powoli się to zmienia, a trochę więcej o ulubienicy Brytyjczyków przeczytać można w pierwszej biografii „Kate – Księżna Cambridge” autorstwa Marcii Moody.

Kate – księżna Cambridge

Książka w Polsce ukazała się na początku listopada, wczoraj dołączona została do dwutygodnika Viva (w miękkiej okładce). Można również zdecydować się na tańszy e-book. Na okładce znalazło się zdjęcie uśmiechniętej jak zawsze Kate, w środku można znaleźć dwie wkładki ze zdjęciami. W wydaniu z Vivy ich jakość mocno nadwyrężył niestety sam papier. Samą książkę jednak czyta się bardzo dobrze.

Bajkowy kopciuszek, synowa księżnej Di

Miano kopciuszka zapewniło jej pochodzenie. Kate, przynajmniej od strony matki, nie ma wśród swoich przodków arystokratów. Wprawni badacze dopatrzyli się, że jednak jest spokrewniona z księciem Williamem i jest jego kuzynką piętnastego stopnia. Znacznie częściej Kate porównywana bywa do księżnej Diany. Porównanie nieuniknione, ale jednak pełne zdumiewających kontrastów:
brunetka – blondynka,
dziewczyna z ludu – arystokratka,
zawsze uśmiechnięta – nieszczęśliwa,
szczęśliwie zakochana w jednym księciu – kochliwa księżna.

Nowoczesna księżna

Coś jednak mimo wszystko je łączy. Obie zjednały sobie sympatię, bo wniosły uczucia i emocje na skostniały dwór. Obie też związały się z licznymi akcjami charytatywnymi i fundacjami. Zarówno Diana, jak również i obecnie Kate uznawane są za ikony stylu. Specjaliści jednak zgodnie twierdzą, że to właśnie Kate znacznie lepiej jest przygotowana do roli księżnej. Czarująca, pewna siebie, świetnie wykształcona, a przy tym elegancka i naturalna. Jest nie tylko księżną. Stała się już właściwie ikoną dla jej rówieśniczek, ale również znacznie młodszych dziewczyn i dziewczynek, którym z jednej strony marzy się książę na białym koniu, ale z drugiej kuszą je kolorowe magazyny, które przekazują wątpliwe wartości.

Dzieciństwo, studia i szafa Kate

Z kart biografii poznajemy Kate właściwie od chwili narodzin. Pojawiają się anegdoty o niej i jej rodzinie (rodzinnej w pełni tego słowa znaczeniu), dorastaniu, latach nauki, dobrych ocenach, zamiłowaniu do sportu, sztuki i podróżowania. A później wraz z Kate przenosimy się do St. Andrews na studia, gdzie poznała i zakochała się z wzajemnością w brytyjskim następcy tronu. W dalszych rozdziałach można znaleźć smaczki wychwytywane przez prasę i wreszcie relację z samego ślubu, łącznie z drobiazgowym opisem sukni ślubnej, wystroju opactwa Westminsterskiego i przyjęcia weselnego. Na końcówkę przypada opis obowiązków księżnej Cambridge, a ostatnim opisanym ważnym wydarzeniem są narodziny royal baby. Cały rozdział przypadł też na opis garderoby, kosmetyków i fryzur Kate, z których jasno widać, że na naturalny look również trzeba zapracować. Sporo bym dała, żeby mieć jej szafę, ale jak okazuje się, za zakup strojów wcale nie jest odpowiedzialny szanowny małżonek księżnej, lecz jej teść, książę Karol, który na ten cel ma specjalny fundusz…

Młodość, energia, ambicja i uśmiech

Z biografii jasno wynika, że Kate wcale nie jest takim kopciuszkiem, na jakiego kreują ją media. Na to, kim jest obecnie, pracowała właściwie od najmłodszych lat, a obecnie wcale nie zamierza zwalniać tempa i osiadać na laurach, skoro ma już tytuł w kieszeni. Przeciwnie, chce zakasać rękawy i pomagać jak najwięcej z właściwym tylko sobie wdziękiem i nieodłącznym uśmiechem.

Windsorowie znów na topie

Właściwie cała rodzina Windsorów przedstawiona została jako tradycyjna, ceniąca sobie wartości rodzinne. Nie ma tu jakichś większych zgrzytów, niesnasek, z którymi dwór kojarzył się jeszcze w latach 90. Może rodzina królewska zdecydowała się dyplomatycznie przemilczać swoje problemy, może nastały dla niej lepsze czasy, może wyciągnęła wnioski z niepowodzeń i się zmieniła, a może wyjątkowy czar rzuciło na nią pióro samej autorki biografii. Niewątpliwie jednak to sama Kate sprawiła, że rodzina królewska znów stała się modna i lubiana.