Grzech jest kobietą

Grzech jest kobietą, reportaże

Historie kobiet nieidealnych, które zrobiły coś, czego robić się nie powinno”. Tak w jednym zdaniu opisano zbiór 12 reportaży. Fascynujących, czasami wstrząsających i niecodziennych.

Reportaż jest kobietą

Właśnie tak twierdzą niektórzy dziennikarze, którzy serce i pióro oddali temu gatunkowi literackiemu. Reportaż nie jest zwykłą historią. Potrafi w zaskakujący sposób łączyć szarą codzienność z pięknem literackiego języka, a zwyczajnym zdarzeniom dodawać blasku lub dramatyzmu.

Najlepsze reportaże zawsze są wciągające, dynamiczne, nie dają jasnej odpowiedzi, ale mają drugie dno i skłaniają do refleksji. Naprawdę dobry reportaż potrafi nie tylko wciągnąć, ale zachęca, by spojrzeć na podejmowany temat z innej perspektywy, świeżym okiem i wyrobić sobie o nim nowe zdanie. Nie ocenia. Nie moralizuje. Prowokuje do myślenia.

Grzech jest kobietą – reportaże o kobietach

„Grzech jest kobietą” to trzecia pozycja z serii reportaży o kobietach. Wcześniej ukazały się już „Odwaga jest kobietą” oraz „Walka jest kobieta”. Wszystkie zostały wydane pod szyldem wydawnictwa PWN, któremu zdecydowanie bliżej jest do nauki i rzetelnej analizy niż szukania taniej sensacji.

W „Grzech jest kobietą” znalazło się 12 reportaży, z których każdy napisany jest przez innego, cenionego i doświadczonego dziennikarza. Niektóre wciskają w fotel, niektóre poruszają trudne tematy, które we współczesnym, podobno tolerancyjnym świecie, wciąż jeszcze uchodzą za tabu. Niektóre pozbawione są wartkiej akcji, ale zawierają w sobie psychologiczną nutę, która z realnego świata przenosi czytelnika do sfery emocji, mitów i siedzących głęboko w głowach stereotypów.

Największe wrażenie zrobiło na mnie (by nie powiedzieć, że najbardziej spodobało mi się) 6 reportaży.

Trochę potęgi, Marek Łuszczyna

Marka Łuszczynę można kojarzyć z prasowych reportaży. Ja połączyłam jego nazwisko z książką „Igły” o polskich kobietach-szpiegach. Jego reportaż w „Grzech jest kobietą” już na starcie miał więc wysoko postawioną poprzeczkę. Ale nic to, ponieważ „Trochę potęgi” to według mnie najmocniejszy reportaż w całej książce. I w dodatku jaki aktualny.

Opowiedziana jest w nim historia pewnej łodzianki zakochanej w Pakistańczyku, dla której ta właśnie pierwsza młodzieńcza miłość okazała się jednocześnie największym przekleństwem. Wstrząsająca historia to nie tylko opowieść o trudnym małżeństwie z muzułmaninem. To również refleksja nad losem kobiety, przepaścią między światem islamu i światem Zachodu, niesamowitej mocy, jaką niosą ze sobą religijne nakazy. Historia to również nowe spojrzenie na tolerancję, która powinna jednak mieć swoje granice.

Pana do skrobania szyb, bez nałogów, Tomasz Wysocki

Spokojniejsze, łagodniejsze opowiadanie „Pana do skrobania szyb, bez nałogów” osadzone jest już w polskich realiach i opowiada (by zgrabnie sparafrazować tytuł ostatniej książki Haruki Murakamiego) o kobietach bez mężczyzn. W reportażu do głosu dochodzi kilka kobiet, które z różnych przyczyn są same i wciąż, kolejny raz decydują się na poszukiwanie swojej drugiej połowy. Jak pokazuje reportaż, powody samotności są różne. Decyduje o niej nieśmiałość, mniej lub bardziej odznaczająca się inność, własne ambicje i aspiracje, zamknięcie się na innych. To jednocześnie gorzka refleksja opowiadająca o tym, że choćby nie wiadomo jak satysfakcjonujące i ciekawe życie, traci znaczną część swego uroku, jeśli nie można go z kimś dzielić. Bo trudno być razem, a jeszcze trudniej żyć w pojedynkę.

Przedstawienie Otella we wsi Ryczołek, Paweł Smoleński

Reportaż Pawła Smoleńskiego to z kolei opowieść o wydarzeniach sprzed lat, związanych jeszcze z czasami wojny. O poświęceniu i narażaniu siebie, ale bez spodziewanej nagrody. Niespełnionej miłości, która prowadzi nie tylko do nienawiści, ale i do śmierci. Pierwszeństwie powinności nad wyborami serca. Trudnych wyborach życiowych doświadczonych przez wojnę kobiet, które udowadniają, że jeszcze nie tak dawno temu, wpływ na własne życie i decyzje miało się jedynie do pewnego stopnia.

Kobiecość: nieczynne, Piotr Nestorowicz

„Kobiecość: nieczynne” wchodzi już w sferę tabu i porusza wyjątkowo trudny temat. Okazuje się, że mimo postępu medycyny, w przesiąkniętych erotyzmem i zmysłowością czasach są kobiety, dla których seks jest przekleństwem, bólem i mocnym ciosem w ich pewność siebie. Kobiece choroby dotyczą ułamka kobiet, ale potrafią zrujnować ich życie, doprowadzić do rozpadu związku, podkopać ich samoocenę. Co gorsza, w wielu przypadkach wciąż nie mogą liczyć na wsparcie i pomoc lekarzy, którzy bagatelizują problem. W reportażu Piotra Nestorowicza opowiedziane zostały historie kilku kobiet. Niektórym udało się pokonać chorobę, pozostałe wciąż z nią walczą. By odzyskać siebie, swoją kobiecość i zyskać szansę na szczęśliwe życie.

Dobry uczynek, Mirosław Wlekły

Tytułowy „Dobry uczynek”przywodzi na myśl lekcje religii ze szkoły. Szybko jednak okazuje się, że opowiedzianej w reportażu historii znacznie bliżej jest do powiedzenia, że „dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane”.

Tym razem to historia wojennej sieroty, chłopca, który zostaje odebrany rodzicom, wywieziony do Niemiec, a później do słonecznej Hiszpanii, gdzie ma rozpocząć nowe życie. Stety niestety jednak ktoś go poszukuje – znajoma jego rodziców sprowadza chłopca do Polski i postanawia się nim zająć. Ten powrót do Polski z czasów powojennych ma w sobie coś z podróży do Polski opisanej w „Przedwiośniu”. Bohater nie zastaje w niej szklanych domów, ale szarą, PRL-owską rzeczywistość, zaznaje biedy, przez lata żałuje, że nie mógł zostać w pięknej Hiszpanii.

„Dobry uczynek” to jednocześnie opowieść o magii dzieciństwa i sile wspomnień, które po latach tylko zyskują dodatkowe kolory, okrywają się szlachetną patyną, zyskują niesamowity blask w zestawieniu z codziennością. To także refleksja nad tym, że dobre intencje to za mało, a poczucie obowiązku może przybierać różne formy. Bo, jak pisał niegdyś Milan Kundera, nie wystarczy kochać mocno. Trzeba kochać dobrze. Przed podjęciem decyzji obiektywnie ocenić, które rozwiązanie będzie tym najlepszym. Decyzji tym trudniejszej, że w życiu nie ma prostych odpowiedzi, zawsze jest mnóstwo wątpliwości, a czasu nie można cofnąć.

Szalik jest teraz podstawą twojego życia, Konrad Oprzędek

Ostatni reportaż „Szalik jest teraz podstawą twojego życia” to kolejne historie o trudnym decyzjach i kłopotliwej starości, która coraz częściej rzuca cień na współczesny świat, w którym uparcie lansowane są młodość, witalność, piękno i uroda. Trochę na przekór rzeczywistości, w której społeczeństwo nie tylko nie młodnieje, ale coraz bardziej się starzeje. Autor zwraca uwagę na relacje dorosłe dzieci – starzy rodzice, którym towarzyszą złość, irytacja, wyrzuty sumienia, poczucie winy. Relacje trudne, które zmuszają do podejmowania jeszcze trudniejszych decyzji. Relacje, które każą z innej perspektywy spojrzeć na siebie i najbliższe sobie osoby. Relacje, którym daleko do serdeczności, a coraz bliżej do złości, frustracji i bezradności.

Grzech jest kobietą

Te kobiece reportaże to historie niezwykłe, ale jednak autentyczne. Które pokazują, że życie jest bardziej złożone niż nam się wydaje i nie ma w nim prostych rozwiązań i odpowiedzi. Bo każdej decyzji zawsze towarzyszy wahanie, a każde następujące po nim wydarzenie zawsze niesie ze sobą ryzyko, że prędzej czy później padnie pytanie: A co by było gdyby?