torebka chanel

Fetysze nasze codzienne

Na temat damskich torebek można by napisać doktorat albo habilitację, a i to byłoby mało. Nie bez znaczenia jest to, na którym ramieniu torebkę się nosi. Ważny jest jej rozmiar i kolor, który wcale nie musi być dobrany do ubioru. Różne torebki, zwłaszcza te kultowe, zdają się nawet mieć własną osobowość, bo jak porównać zwykłą bawełnianą torbę z elegancką kopertówką czy cackiem z logo Chanel, za które zapłacić trzeba kilka tysięcy złotych?

Tajemnica kobiecych torebek

Dobry psycholog z pewnością przyjrzałby się też torebkowej zawartości. Zajęcie tym bardziej ciekawe, jeśli torebka jest duża, wypchana, a przy tym sprawia wrażenie wyładowanej cegłami. Nic tylko podziwiać za cierpliwość, wytrwałość i wdzięk z jakim kobieta taką torebkę nosi. Pomijając już jednak to, że torebki zdają się nie mieć dna, są wyjątkowo pakowne, trudno w nich cokolwiek znaleźć, a zaintrygować każdego może przejrzenie ich zawartości, to wato pamiętać, żeby wrzucić do nich banalne, oczywiste i z pewnością niedocenione przedmioty, które mogą dać początek codziennym rytuałom.

Kobiece drobiazgi

Te malutkie skarby mogą budzić miłe wspomnienia, dodawać kobiecości, tajemniczości albo pewności siebie. Najważniejsze jednak, żeby odpowiednio je dobrać i w umiejętny sposób wykorzystać. Drobiazgów w torebce można mieć bez liku, ale obowiązkowo musi się w niej też znaleźć 10 kobiecych niezbędników.

1. Szminka

To już właściwie fetysz, zwłaszcza jeśli ma czerwony kolor i ładne opakowanie, niekoniecznie z logiem znanej marki, ale z pewnością splecione literki YSL doceni każde spostrzegawcze oko. Sposób zastosowania tego uroczego przedmiotu zależy już od kreatywności samej właścicielki. Zmysłowym ruchem można szminką pociągnąć wargi i dodać sobie w ten sposób pewności siebie i podkreślić kobiecość. Ale szminką można również napisać coś na lustrze czy nawet odbić przypadkiem całuśną pieczątkę na policzku kogoś wyjątkowego. Nie mówiąc już o tym, że ten mały kobiecy rytuał może być zaproszeniem do namiętnego pocałunku.

2. Pióro wieczne (ewentualnie długopis, byle elegancki i ciężki)

W dobie komputerów i smartfonów, kiedy statystyczni Kowalski i Kowalska mają coraz mniej okazji, żeby zanotować coś odręcznie, długopis wydaje się już przeżytkiem. Kiedy jednak jest już potrzebny, warto błysnąć wyjątkowym pisadłem, zamiast wyciągać z torebki plastikową jednorazówkę, która nie dość, że się zacina, to w dodatku może niechcący zabrudzić zawartość całej torebki. Co innego stylowy długopis w klasycznym futerale albo jeszcze lepiej eleganckie pióro. Wystarczy z namaszczeniem wyjąć je z torby, żeby czas zaczął płynąć wolniej. Takim gadżetem z przeszłości można zabłysnąć i to nie tylko przy podpisywaniu dokumentów czy robieniu notatek. Równie dobrze można się nim filuternie bawić, ale niekoniecznie pstrykać nerwowo zakrętką…

3. Krem do rąk

Niezbędnik zwłaszcza zimą, a jednocześnie przedmiot tak oczywisty, że niepotrzebne wydaje się nawet wspominanie o nim. Ale czy na pewno? Chociaż mawia się, że prawdziwa kobieta zawsze ma w torebce krem do rąk, to jednak w pośpiechu o tym drobiazgu często się zapomina. Małą zgrabną tubkę na pewno warto mieć w torbie, a dodatkowo sam krem dobrze jest starannie wybrać. Zwykłe nawilżające zdadzą na pewno egzamin, ale w tym wypadku można pozwolić sobie na odrobinę luksusu. Bo dlaczego nie kupić kremu perfumowanego o wyjątkowym zapachu? Taki specyfik nie tylko nawilży, ale i dopieści spracowane, przemęczone i często niezauważane dłonie. A przecież jeśli są piękne, delikatne i zadbane, są ozdobą kobiety. A gdyby tak zaserwować sobie takim kremem masaż dłoni? Choćby krótki? Kolejny mały rytuał codzienny jak się patrzy.

4. Brelok do kluczy

Dzięki niemu z pewnością o wiele łatwiej jest znaleźć pęk kluczy w torbie, zwłaszcza w takiej dużej. Przy okazji to jednak i wspaniały gadżet. O ile przeciętnego zjadacza chleba nie stać na zakup strojów haute couture czy nawet ready-to-wear od znanych marek, to na pewno może już sobie pozwolić na takie niewinne gadżety. Breloki nie są aż tak drogie, od razu zwracają uwagę, a te najciekawsze nawet nie zdradzają, że jest to dzieło znanego projektanta. I słusznie, po co epatować markami, niech nazwisko twórcy tej małej i zwracającej uwagę ozdoby będzie naszą słodką tajemnicą. No chyba że ktoś zapyta, gdzie można kupić takie cudo.

5. Kalendarzyk

Kobieta zazwyczaj robi wiele rzeczy naraz, ma podzielną uwagę, każdego dnia doskonale wciela się w różne role. Jednak wcale nie oznacza to, że musi być supermanem w spódnicy. Nikt przecież nie powiedział, że nie może mieć swoich małych pomocników, dzięki którym w ryzach utrzyma każdy, nawet najbardziej zwariowany dzień. Właśnie do takiej kategorii zaliczyć można kalendarzyki, koniecznie małe i lekkie (z łatwością zmieszczą się nawet w małej torebce), z praktycznym układem stron, żeby z łatwością można było w nich wszystko notować i znaleźć. Taki kalendarzyk może również stać się kopalnią dobrych myśli i wspomnień. Jakim cudem? Wystarczy wybrać egzemplarz z okładką, która bardzo dobrze się kojarzy, skrzydeł mogą dodać również i sentencje, które w niektórych kalendarzach można znaleźć na każdej stronie.

6. Lusterko

Dzięki niemu można przede wszystkim szybko zrobić poprawki w makijażu w ciągu dnia, ale to tylko jedno z wielu zastosowań. Może i puszczanie zajączków będzie słabym pomysłem, ale już obserwowanie ukradkiem kogoś interesującego w kawiarni czy w innym miejscu może okazać się bardzo ciekawym zajęciem. Nie trzeba chyba wspominać, że lusterko, podobnie jak pióro, szminka, kalendarzyk czy brelok, samo w sobie może być ozdobą?

7. Perfumetka

Kosmetyki na dobre wkradły się do łazienek i nie tylko kobiety wierzą już, ze kremy, pomogą zachować im młodość. Podczas jednak gdy po kremy sięga się z przyzwyczajenia lub dla własnego dobra, to perfumy stosuje się z zupełnie innych powodów. Niby można się bez nich śmiało obejść, ale dlaczego odmawiać sobie tej przyjemności? Wspaniały zapach nie tylko poprawia nastrój, ale świetnie zwraca uwagę, uwodzi, dodaje magii i kobiecości. Można co prawda nosić duży flakon perfum w torebce, ale nie ma też takiej konieczności. W zupełności wystarczy mała perfumetka – kompaktowa, elegancka, która w dodatku nie zdradzi, co to za zapach.

8. Telefon i smartfon żyjący własnym życiem

Komórka to niby przedmiot codziennego użytku, który ma przede wszystkim dzwonić i spełniać jeszcze inne praktyczne funkcje. Ale kobiety również i w ten elektroniczny gadżet tchnęły życie. Telefon czy smartfon może być kobiecy, oryginalny i stylowy i niekonieczni musi zawdzięczać to wymiennej obudowie Kenzo czy Diane von Furstenberg… Sztuką jest wybrać model stonowany, ale wyrazisty, który będzie pięknie prezentował się w dłoni.

9. Szal

Klimat mamy, jaki mamy i nikogo nie trzeba za to przepraszać, ale dobrze jest pamiętać, że pogoda i własne samopoczucie to dwie różne sprawy. Z pewnością nie warto dostrajać się do aury za oknem, ale zrobić coś, żeby niezależnie od niej, zawsze być w wiosennym nastroju. Odpowiedni ubiór to podstawa, ale drobiazgi i kolory również mają znaczenie. Jeśli wieje i pada, w torbie zawsze warto mieć mięciutki, miły w dotyku szal w stonowanych albo energetycznych kolorach, wedle upodobania. Nie tylko można się nim opatulić, ale i wprawić w dobry nastrój siebie i wszystkich wokół. W końcu teorie o wpływie kolorów na samopoczucie nie wzięły się znikąd. Pora się przekonać, czy faktycznie działają.

10. Okulary przeciwsłoneczne

Skoro zaś w torebce zmieści się szal, to koniecznie znaleźć powinny się w niej również i okulary przeciwsłoneczne. Ciemne szkła świetnie chronią przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym, ale można się też za nimi schować czy wyglądać dzięki nim bardziej tajemniczo i glamour, ważne tylko, żeby dobrać odpowiednie dla siebie oprawki. Ten gadżet, podobnie jak szal, przydać może się przez wiele miesięcy w roku, nie tylko latem.

Magia? Niezupełnie, bo wszystkie te gadżety są na wyciągnięcie ręki. Każdy z nich jednak może zyskać moc, jeśli tylko odpowiednio się je dobierze i wykorzysta, i zaczarować zwykły dzień. Warto przekonać się do takich małych rytuałów, mimo stresu, wiecznego pośpiechu i zamiłowania do praktyczności.

photo credit: jerine via photopin cc