zegar

Czas to więcej niż pieniądz

Zaledwie 3% ludzi wyznacza sobie cele, a tylko 1% dodatkowo co jakiś czas je koryguje. Jak łatwo się domyślić, przedstawiciele tej ostatniej grupy to ludzie, którzy odnoszą sukces w życiu.

Żeby spełnić te największe marzenia, trzeba mieć czasem niesamowity talent. Czasami jednak marzenia, które na pierwszy rzut oka wydają się nieuchwytne, można w jakimś stopniu lub nawet w całości zrealizować. Kluczem do sukcesu jest tylko umiejętność skutecznego zarządzania czasem.

Na dobry początek marzenie trzeba przechrzcić na cel i obmyślić strategię, która pomoże ten cel-marzenie osiągnąć. Marzenia najlepiej jest spisać w czasie teraźniejszym, dopasować je do swoich możliwości (żeby się nie frustrować) i przede wszystkim trzeba wierzyć w powodzenie, bo właśnie ta wiara najbardziej napędza do działania.

Niektórych zadowala spokojne i stabilne życie. Ale wystarczy już zastanowić się:

  • co byś zrobił, gdybyś wygrał w totka?
  • co byś napisał w autobiografii?
  • jaki ambitny cel byś sobie postawił?
  • co naprawdę lubisz robić w domu i pracy?
  • jakie się twoje 3 cele życiowe?

żeby przekonać się, czy to spokojne życie jest faktycznie źródłem szczęśliwego życia czy jedynie kompromisem.
Zmiany w swoim życiu można wprowadzać w każdej chwili, ale stopniowo i rozsądnie. Nie warto palić za sobą wszystkich mostów. Ale dobrze już jest:

  • przeanalizować swoje życie,
  • wyznaczyć cele,
  • uporządkować je,
  • przygotować możliwy do zrealizowania plan działania,
  • określić możliwe trudne etapy.

Jeśli wszystko zrobiło się prawidłowo, to nieosiągalne marzenia prędzej czy później staną się rzeczywistością, a życie od razu będzie inne. Żeby jednak osiągać te sukcesy, koniecznie zdobyć trzeba jedną umiejętność – nauczyć się zarządzać czasem.

Brian Tracy: Zarządzanie czasem. Jak w krótkim czasie osiągnąć więcej, lepiej zarabiać i bardziej cieszyć się życiem.

Zawsze lubiłam planować. Zawsze planowałam za dużo i za ambitnie. Prawie zawsze też te moje plany w jakiś sposób mnie przytłaczały i stawały się źródłem frustracji. W końcu jednak znalazłam mój słaby punkt – nie potrafiłam efektywnie zarządzać czasem.
I właśnie wtedy zaczęłam szukać sposobów, jak poradzić sobie z tą moją bolączką. Z różnych pozycji o planowaniu i zarządzaniu czasem wybrałam jedną z wielu książek Briana Tracy’ego – „Zarządzanie czasem. Jak w krótkim czasie osiągnąć więcej, lepiej zarabiać i bardziej cieszyć się życiem”.
I właśnie jej lektura otworzyła mi oczy na wiele spraw.

Wszystko zaczyna się od samooceny

Przy planowaniu bardzo istotne jest układanie grafiku na kolejny dzień, tydzień, miesiąc czy rok. Nie można jednak bagatelizować w tym siebie. To właśnie wysoka samoocena najbardziej napędza do działania, zwłaszcza na początku, kiedy dopiero podejmuje się wyzwanie, a droga do realizacji celu wydaje się długa i ciężka. W tym miejscu, ale i później przydają się pozytywne afirmacje, wiara w powodzenie, patrzenie na siebie jak na osobę, która doskonale panuje nad własnym czasem. Wszystko to tylko dodatkowo mobilizuje do działania.

Czas jest bezcenny

Brian Tracy zwraca w swojej książce uwagę na jeszcze jedno. Czas jest cenniejszy niż pieniądze. Nie można go odzyskać, w każdej chwili pomnożyć, ani cofnąć. Każda nieefektywnie wykorzystana chwila przemija na zawsze. Właśnie dlatego dobrze jest się zmobilizować i działać, pamiętając jednak, że osoba efektywna wcale nie pracuje ciężej, lecz mądrzej.

Naszymi sprzymierzeńcami w efektywnym planowaniu są:

  • samodyscyplina,
  • przenikliwość,
  • samodzielność,
  • koncentracja.

Wbrew pozorom wcale nie tak trudno jest je wyćwiczyć. A stąd już prosta droga do coraz większej satysfakcji, sukcesów i udanego życia.

Brian Tracy przekonuje, że dobre zarządzanie czasem to źródło życiowej energii, entuzjazmu i pozytywnego nastawienia. Każdy z nas rozwija się wprost proporcjonalnie do tego, jak wysoko postawi sobie poprzeczkę. W dodatku realizowanie kolejnych planów działa jak samonapędzająca się maszyna. Widząc wcześniejsze sukcesy, zaczynamy planować więcej, śmielej i bardziej ambitnie.

Samoorganizacja na co dzień

Żeby dobrze wystartować, na dobry początek dobrze jest wyrobić w sobie kilka podstawowych nawyków:

  • zajmować się z każdym papierów tylko raz,
  • uporządkować biurko,
  • mieć pod ręką wszystkie akcesoria,
  • samodzielnie podejmować decyzje wszędzie tam, gdzie jest to możliwe,
  • stworzyć plan działania, a w terminarzu najważniejsze zadania umieścić na początku,
  • przygotować się wieczorem do następnego dnia,
  • rozplanować zajęcia w czasie,
  • wcześnie rozpoczynać dzień,
  • ważną pracę wykonywać w optymalnej porze,
  • ustalić priorytety i pamiętać o zasadzie pareto,
  • nauczyć się oddzielać to co naglące od tego co ważne,
  • znać siebie, swoje możliwości i, jeśli trzeba, korzystać z pomocy innych, nawet za opłatą,
  • kończyć rozpoczęte sprawy,
  • pracować bez zakłóceń, utrzymywać równe tempo pracy,
  • zawsze myśleć o rezultatach.

Jak poradzić sobie ze złożonymi zadaniami?

Wszystko komplikuje się, kiedy poradzić sobie trzeba ze złożonymi zadaniami i nie pracuje się w pojedynkę. Jednak również z tym można sobie poradzić, jeśli wyrobi się w sobie kilka podstawowych nawyków.
Przede wszystkim dobrze jest wszystko określić w czasie. Planować przy tym nie na styk, tylko zawsze zrobić sobie margines bezpieczeństwa – do planowanego czasu realizacji dodać jeszcze dodatkowo 30% z tego czasu.

Przy pracy zespołowej koniecznie określić należy harmonogram i terminy, wyznaczyć cele oraz przewidzieć sytuacje kryzysowe. Warto mieć też plan B, a przede wszystkim przekazać członkom zespołu odpowiedzialność za zrealizowanie poszczególnych celów cząstkowych. Z takim nastawieniem, kiedy każdy ma wpływ na realizację celu, osiąganie sukcesów nie jest wcale takie trudne.

Warto też unikać:

  • uporczywych telefonów (czasami telefon dobrze jest wyłączyć na jakiś czas, żeby nie wybić się z rytmu),
  • towarzyskich pogawędek,
  • niepotrzebnych zebrań,
  • niezdecydowania i opóźniania – lepiej od razu działać,
  • marnowania czasu innych
  • odkładania ważnych spraw na później.

A zamiast tego:

  • zaczynać od najmniej przyjemnego zadania,
  • ważne zadania wykonywać po kolei, małymi kroczkami,
  • wizualizować sukces, ale i myśleć o negatywnych konsekwencjach,
  • oprzeć się pokusie perfekcjonizmu,
  • dobrze zastanowić się, ile kosztuje zwłoka,
  • wiedzieć, z czego można zrezygnować.

Samorealizacja i rozwój, a zarządzanie czasem

W skutecznym zarządzaniu czasem ważne jest planowanie, ale istotne jest też stałe zdobywanie narzędzi i nowych umiejętności. Wbrew pozorom wcale nie wymaga to aż tak dużych nakładów czasu i energii jak nam się wydaje.

Do dobrych pomysłów należy zaliczyć:

  • czytanie branżowych czasopism,
  • uczenie się od specjalistów,
  • uczestniczenie w seminariach,
  • zapisanie się na kurs szybkiego czytania,
  • czytanie specjalistycznych książek, streszczeń, słuchanie fachowych audiobooków,

Inwestując w swój największy atut, można bez trudu dotrzymywać kroku innym, ale i z czasem ich prześcignąć i stać się jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym specjalistą w swojej branży.

Skuteczny sposób na problemy

W „Zarządzaniu czasem” Brian Tracy podaje też skuteczny sposób na to, jak radzić sobie z problemami, które są nieuniknione. Plan działania sprowadzać się powinien do sześciu kroków. By rozwiązać problem, trzeba:

  1. określić problem
  2. rozpoznać przyczyny
  3. zastanowić się nad możliwymi rozwiązaniami
  4. podjąć decyzję
  5. stworzyć rozwiązanie rezerwowe
  6. określić najgorsza ewentualność

To dobry sposób, żeby zażegnać kryzys, ale i poradzić sobie ze stresem i odzyskać kontrolę, nad tym, co zaczyna wymykać się z rąk.

Ile chciałbyś zarabiać?

Odkryciem dla mnie było pytanie „Ile chciałbyś zarabiać?”. Wbrew pozorom wcale nie jest naiwne. Dobrze jest wiedzieć, jaka suma byłaby dla nas satysfakcjonująca. Później trzeba ją odpowiednio pomnożyć, podzielić, by ostatecznie ustalić swoją idealną stawkę za godzinę. Potem należy się jej konsekwentnie trzymać i starać się nie obniżać poprzeczki.

Nie zapomnij o sobie

W skutecznym zarządzaniu czasem ważny jest jeszcze jeden czynnik. Należy pamiętać o sobie. Niewyspanie, niehigieniczny tryb życia, zmęczenie, zła dieta – wszystko to może znacznie obniżyć naszą efektowność. Właśnie dlatego koniecznie dbać trzeba o to, by nie planować mimo wszystko za wiele i utrzymać tzw. work-life balance czyli odpowiednie proporcje między robieniem kariery a życiem prywatnym.

***

Na podsumowanie można napisać: Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. To prawda, ale mimo wszystko warto spróbować. Bo jeśli faktycznie dobrze określimy cele i jesteśmy zmotywowani, dobre planowanie staje się tylko kwestią czasu.