Audrey Hepburn

Balenciaga i Givenchy

Kolejne nazwiska, które na stałe wpisały się do historii, a sygnowane nimi domy mody wciąż są w światowej czołówce. Balenciaga i Givenchy to fenomen w świecie haute couture, ponieważ, oprócz pasji do projektowania, kreatorów łączyła przyjaźń.

Z rybackiej wioski na hiszpańskie salony

Christobal Balenciaga mógłby zostać uznany za kopciuszka w świecie projektantów albo raczej za self made mana, ponieważ na szczyt dotarł praktycznie znikąd. Pochodził z małej rybackiej wioski w Hiszpanii, gdzie urodził się w 1895 roku. Podstawową wiedzę z krawiectwa zdobywał pod czujnym okiem matki – krawcowej, której często towarzyszył podczas pracy. Sam Balenciaga zaczął pracować szybko, bo już jako 12-latek. Na sukces długo nie musiał czekać, a wśród jego stałych klientek bardzo szybko znalazła się miejscowa markiza. To właśnie dzięki jej wsparciu Balenciaga mógł wyjechać do Madrytu, żeby doskonalić sztukę krawiecką. Ten młody projektant i krawiec w jednym swój pierwszy butik otworzył już w 1919 roku w San Sebastian, a wkrótce doczekał się też filii w Madrycie i Barcelonie. Balenciagę docenili hiszpańscy arystokraci, bogacze, a nawet członkowie rodziny królewskiej. Trudna sytuacja polityczna i nastroje wojenne w Hiszpanii zmusiły jednak popularnego projektanta do zamknięcia interesu.

Nowy początek w Paryżu

W 1937 roku Balenciaga przeniósł się do Paryża, gdzie zaczął od nowa budować swoją karierę. Również i w światowej stolicy mody szybko zyskał uznanie, a jego elegancki i dramatyczny styl szybko zjednał mu uznanie bogaczy i miłośników mody.

Balenciaga – wyznaczniki stylu

Balenciaga był właściwie twórcą bezkompromisowym. Modę traktował jak sztukę, nie uważał, że powinna być ona wygodna. Przeciwnie – kreował niezależne artystyczne formy i na nowo tworzył obraz kobiecego ciała. Jego projekty cieszyły się jednak tak wielką popularnością, że nawet w czasie wojny wiele osób gotowych było jechać setki kilometrów, żeby tylko pojawić się osobiście na kolejnych pokazach haute couture domu mody Balenciaga. Zresztą nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ Balenciaga tak strzegł swojej prywatności i chronił efekty swojej pracy, że mawiało się, że jego dom mody to swoisty zakon, a zatrudnieni w nim projektanci, m.in. Oscar de la Renta czy Emmanuel Ungaro, to mnisi.

Bezkompromisowy artysta w świecie mody

Szczyt popularności Balenciagi przypada na lata 50., z pewnością również i później odnosiłby sukces, gdyby tylko zdecydował się iść z duchem czasu i zaczął przygotowywać również kolekcje prêt-á-porter. Balenciagę interesowało jednak wyłącznie haute couture, a kiedy zorientował się, że z samego wykwintnego krawiectwa dla bogatej klienteli nie jest w stanie się utrzymać, zdecydował się zamknąć swój dom mody w 1968 roku. Zmarł cztery lata później, w 1972 roku, w wieku 77 lat.

Ponowne narodziny i sukcesy

Chociaż zamknięty jeszcze za życia projektanta dom mody zdawał się już częścią historii, to jednak w latach 80. został ponownie otwarty. Sława przyszła jednak dopiero wtedy, kiedy dyrektorem artystycznym został w 1997 Francuz, Nicolas Ghesquière, który w swoich projektach nawiązywał do tradycji Balenciagi, ale jednocześnie świetnie dbał o nowy wizerunek firmy, przygotowując co sezon surowe i jednocześnie bardzo eleganckie kreacje. Obecnie głównym projektantem, po odejściu z firmy Ghesquière’a, jest Alexander Wang.

***

Hubert de Givenchy

Hubert de Givenchy urodził się w roku 1927 i był znacznie młodszy od swojego późniejszego przyjaciela, Balenciagi. Przyjaźnił się zresztą nie tylko z tajemniczym kreatorem mody z Hiszpanii. Przez lata jego muzą i przyjaciółką była również Audrey Hepburn i w dużej mierze dzięki jego projektom aktorka zyskała z czasem miano ikony stylu.

Marzenie o projektowaniu

Rodzina Taffin de Givenchy, z której wywodzi się projektant to stary ród, który ma swoje korzenie jeszcze w Wenecji. Sam Hubert de Givenchy urodził się w Beauvais jako syn markiza de Givenchy. Właściwie już jako 10-latek Hubert de Givenchy wiedział, że chce w przyszłości związać się ze światem mody. W tym celu uczył się w Szkole Sztuk Pięknych w Paryżu, później pracował w cenionych domach mody: u Fatha, Lelonga (wraz z nieznanymi wówczas Pierre’em Balmainem i Christianem Diorem) a nawet u Elsy Schiaparelli. Z usamodzielnieniem się czekał jednak do 1952 roku, kiedy to otworzył własny dom mody.

Elegancja, kobiecość i Audrey Hepburn

Jego szlachetne, eleganckie i bardzo kobiece modele, wesołe wzory i lśniące kolory szybko stały się rozpoznawalne, a pierwsza kolekcja, którą zaprezentował, mając zaledwie 25 lat, okazała się wielkim sukcesem. Swoją muzę, Audrey Hepburn, Givenchy poznał rok później, w 1953 roku podczas zdjęć do „Sabriny”. Później przygotowywał dla swojej ulubienicy kreacje do kolejnych filmów: „Zabawna buzia” i bardzo znanego „Śniadania u Tiffany’ego”. Specjalnie dla Audrey skomponował też perfumy – L’Interdit.

Z duchem czasu

W przeciwieństwie do Balenciagi, Givenchy zdecydował się dopasować się do zmieniającego się świata. W 1954 roku przygotował swoją pierwszą kolekcję prêt-á-porter, później do linii dla kobiet dołączyła też linia dla mężczyzn, a nazwiskiem projektanta zaczęto też sygnować ekskluzywne kosmetyki. Givenchy nie poprzestawał przy tym na samym tylko projektowaniu strojów, bo to właśnie jemu zlecono przygotowanie wnętrz dla luksusowych hoteli Hilton i samochodów Forda. Bardzo szybko marka Givenchy osiągnęła więc światowy sukces, a wśród stałych klientek firmy znalazły się m.in. Marlena Dietrich, Grace Kelly, Greta Garbo, a nawet Jacqueline Kennedy Onassis.

Następcy Huberta de Givenchy

Hubert de Givenchy wycofał się z branży w roku 1995. Rok później stanowisko głównego projektanta zajął na krótko John Galliano (po dwóch latach odszedł do Diora), a od 1997 roku za przygotowanie kolekcji odpowiedzialny był Alexander McQueen. W okresie 2001-2004 jego obowiązki przejął Julien Macdonald, a od 2005 roku dyrektorem artystycznym domu mody Givenchy jest Riccardo Tosci.

photo credit: fred baby via photopin cc